Stand-up Szumowski
12 marca na scenie WCK pojawił się Piotrek Szumowski, który po latach powrócił z programem "Wagabunda".
Opowiedział m.in. o swojej podróży dookoła świata – 470 dni, o 61 więcej niż poprzednio, bo tym razem towarzyszyła mu żona, której „lekko opóźniające tempo” stało się pretekstem do kolejnych żartów. Choć podróże są ważną częścią jego życia (poświęcił im już dwie książki), tego wieczoru liczył się przede wszystkim humor i opowieści z codzienności.
Przez 70 minut monologu, wspieranego krótkimi występami supportów, widzowie mogli wskoczyć się w świat, w którym każda dygresja jest okazją do śmiechu, a każda obserwacja trafia w sedno codzienności. Była energia i aplauz, publiczność zdecydowanie doceniła stand-up najwyższej klasy – inteligentny, pełen polotu i absolutnie wciągający od pierwszej minuty.

