Edward Porembny i "Życie i śmierci Maxa Lindera" - DKF
17 kwietnia w Wałeckim Centrum Kultury odbyło się kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Filmowego. Tym razem miało ono szczególny charakter, bo po seansie widzowie mogli porozmawiać z reżyserem filmu – Edwardem Porembnym.
Obejrzeliśmy „Życie i śmierci Maxa Lindera” – historię jednego z pierwszych międzynarodowych gwiazdorów kina, który inspirował Charliego Chaplina, a dziś pozostaje niemal zapomniany. Film nie jest klasyczną biografią. To raczej próba odtworzenia losów artysty na podstawie rozproszonych materiałów, dokumentów i miejsc związanych z jego życiem.
Duże wrażenie robi sama forma. Twórcy sięgnęli po oryginalną kamerę 35 mm z lat 20., a współczesne ujęcia przetworzyli tak, by całość przypominała archiwalny zapis. Do tego dochodzi muzyka Reinhardta Wagnera, nagrana w Narodowej Filharmonii Bałtyckiej, która dobrze uzupełnia klimat filmu.
Historia Maxa Lindera poruszyła publiczność – szczególnie wątki związane z jego tragiczną śmiercią oraz utraconym dorobkiem. Trudno przejść obojętnie obok faktu, że część jego filmów została bezpowrotnie zniszczona.
Po seansie odbyło się spotkanie z reżyserem. Edward Porembny opowiedział o ośmiu latach pracy nad filmem, kulisach poszukiwań materiałów i powodach, dla których postanowił przypomnieć postać Lindera. Była też przestrzeń na pytania z sali – rozmowa dotyczyła m.in. pracy z archiwami, wykorzystania nowych technologii i samego procesu przywracania pamięci o zapomnianych twórcach.
Spotkanie poprowadziła Martyna Wróbel.

